Siema . tak jak szybciej pisałam w tym poście będzie rozpoczęcie nowego roku 2015 . Zaczął sie jak zwykle zajebiście ze poryczałam sie w nowy rok i to nie ze szczęścia tylko z załamania psychicznego . Dlaczego ? Dlatego że już sobie nie dawałam rady . Kłótnie z rodzicami mnie dobijały , rodzina mnie dobijała . Pokłóciłam sie z przyjacielem i przyjaciółką , szwagierką kuzyn mnie olał . Ehh po prostu genialnie . Ale gdyby nie moi dwaj kumple to dalej bym ryczała i cięła sie . Gdyby nie oni to bym nie spędziła 5 wspaniałych dni . Prawdopodobnie mam depresje . Mój przyjaciel sie do mnie nie odzywa bo nie chce zjebać przyjaźni ze on mi a ja jemu sie podobam .Chore co ? Nienawidzę takiego podejścia do świata,ludzi. Byłam na 18-stce kumpla bawiłam sie wspaniale . Teraz kiedy ojciec wyjechał czuje sie wspaniale czuje ze na nowo zaczynam żyć . to takie piękne . Ej macie takie coś jak postanowienia noworoczne ? Ja w to nie wierze ale stwierdziłam ze w tym roku spróbuje i wypisze wam jes ok ?
POSTANOWIENIA NOWOROCZNE :
- Zmienię mój styl .
- Znajdę kogoś kogo bede kochać i bede kochana
- Bede szczęśliwa
- Rzucę palenie
- Bede częściej wychodzić
- Nie bede zimna suka
- Bede milsza
- Bede ważyć więcej niż teraz mam
- Zacznę uprawiać jakiś sport
- Postaram sie uczyć
W następnym poście napisze o ulubieńcach grudnia